

17 czerwca to szczególny dzień dla każdej Terezjanki. Dzień imienin Założyciela naszej zakonnej rodziny – Adolfa Piotra Szelążka, biskupa łuckiego, dziś kandydata na ołtarze.
Biskup Szelążek rozpalony miłością do św. Teresy od Dzieciątka Jezus, jej małą drogą, którą sam tak bardzo ukochał i na którą wstąpił, postanowił powołać do istnienia Zgromadzenie. Pragnął, aby w jego diecezji były siostry, które tą drogą będą podążać i pociągać na nią innych. Szczególnie zależało mu na dzieciach i młodzieży, aby wśród zawirowań świata mieli mocne podwaliny wiary, umocnione przez wstawiennictwo świętych. Zamierzonemu dziełu Pan Bóg pobłogosławił i 1 sierpnia 1936 roku biskup Adolf Piotr Szelążek założył Zgromadzenie, które odtąd żyło według ducha swojej patronki – św. Teresy od Dzieciątka Jezus.
Jest to niewątpliwie najpiękniejszy prezent otrzymany od Założyciela dla założonego Zgromadzenia. A nam, wszystkim członkiniom pozostaje wierne wypełnianie otrzymanego charyzmatu, a jednocześnie wsłuchiwanie się w powiew Ducha, aby nowymi sposobami, metodami i narzędziami przepowiadać i głosić małą drogę. Niewątpliwie, jest to najwspanialszy dar, jaki każda z nas może ofiarować swemu Ojcu – Założycielowi. Ojciec, matka rodziny cieszą się z osiągnięć swoich dzieci, ich postępem na drodze dojrzałości ludzkiej, chrześcijańskiej i społecznej i życiowym powołaniem. Możemy tylko domniemywać, że realizowany przez nas charyzmat założycielski, jaki przekazał nam Biskup – Założyciela raduje jego serce.
Biskup Szelążek wyniósł z domu rodzinnego zakorzenienie w wierze i przynależność do Kościoła. Głębokie nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny, które wyniósł z rodzinnego domostwa, pozostało w nim do samego końca. To synowskie oddanie miało swoje odbicie w zawierzeniu Maryi, ofiarowywaniu Jej wszystkich dzieł, pisanych prac, przeżywanych radości i trudności. Wychowany w duchu patriotyzmu i tolerancji, w okresie wzmożonej akcji rusyfikacji i ateistycznej, umiał opowiedzieć się za najwyższymi wartościami. Dlatego Bóg, Honor, Ojczyzna, to słowa: klucze do jego duchowości. Wyjątkowo zdolny i pracowity, umiejący godzić obowiązki stanu duchownego i pracę na rzecz najuboższych. Odznaczający się nieprzeciętną inteligencją i umiejętnościami organizacyjnymi. Wiele innych talentów, w które wyposażył Adolfa Piotra Szelążka Pan Bóg, umiał pomnożyć i dzielić się z innymi.
Takiego człowieka, kapłana, biskupa, Założyciela, Sługę Bożego w dniu dzisiejszym w sposób szczególny wspominamy.
Do niego tak bardzo odnoszą się słowa, które wypowiedziała św. Teresa od Dzieciątka Jezus, jego duchowa siostra i przyjaciółka:
Jestem maleńką duszą, która może ofiarować Panu Bogu tylko maleńkie rzeczy, i to jeszcze często mi się zdarza pominąć okazje do tych małych ofiar, które dają duszy tyle pokoju; nie zniechęcam się tym jednak, godzę się posiadać nieco mniej pokoju i staram się być na przyszłość uważniejsza.
I odpowiedzią na słowa Teresy, biskup Szelążek ujmuje to w jednym zdaniu:
Nie tylko pewna cząstka, ale wszystka chwała człowieka, to co w nim widzimy dobrego, co z człowieka czyni potęgę, spoczywa w jego duszy.
Obyśmy jak najczęściej sięgali do duchowej spuścizny biskupa, nią żyli i przekazywali tym, do których Boża Opatrzność nas powołuje.
s. Dawida Prusińska CST