

Ks. bp A. P. Szelążek, biskup łucki, Odezwa w sprawie Katolickiego Funduszu Wydawniczego, [Łuck], 28 lutego 1938, Miesięcznik Diecezjalny Łucki 13(1938) nr 1-2, s. 53-55.
BISKUP ŁUCKI
dn. 28.11.1938 r.
Do Przewielebnego Duchowieństwa
Diecezji Łuckiej
Zła gazeta i zła książka zatruły życie współczesne. Rynek wydawniczy, w bardzo znacznym stopniu opanowany u nas przez żywioły wrogie Kościołowi i obce polskości, zasypany był przez szereg lat wydawnictwami, [s. 54] szerzącymi niewiarę, a przynajmniej obojętność religijną. Pisma i książki katolickie torowały sobie drogę w społeczeństwie, rzec można, z nieśmiałością, czując się jakby obcymi wśród samych dzieci Kościoła katolickiego. Nie trzeba dowodzić, jak wiele zła wyrządziły duszom ludzkim takie stosunki.
Jeżeli chodzi o czasopisma, w latach ostatnich zaszły poważne zmiany na lepsze. Powstał szereg czasopism wyraźnie katolickich, szereg innych znowu, których oblicze wykazywało pewne niejasności, wszedł na tory zdecydowanie katolickie. Zmniejszył się popyt na prasę wrogą Kościołowi. Idziemy w tej dziedzinie niewątpliwie ku lepszemu.
Gorzej jednak jest z książką, której wydawnictwo wymaga większych środków materialnych. Jakkolwiek mamy już wiele książek o treści zdecydowanie katolickiej, jednak nie ma ich tyle, ile potrzeba, te zaś, które są, ze względu na wspomniane koszty, są niewspółmiernie drogie w porównaniu z książkami, rzucanymi na rynek przez firmy akatolickie. Z tego powodu książka katolicka ma jeszcze bardzo szczupły zasięg i nie jest zdolna do oddziaływania na szerokie masy, jak to jest jej zadaniem.
Rozumiejąc szkodliwość tego stanu rzeczy, Duchowieństwo bliskich nam terenowo Diecezji Pińskiej i Archidiecezji Wileńskiej podjęło zbożną myśl stworzenia Katolickiego Funduszu Wydawniczego, który by, rozporządzając z czasem potężnymi środkami pieniężnymi, mógł zapobiec istniejącym, może wprost katastrofalnym dla przyszłości katolicyzmu w Polsce, brakom. Duchowieństwo Diecezji Pińskiej na kursie duszpasterskim w dn. 22—25 czerwca 1934 r. w Pińsku, a duchowieństwo Archidiecezji Wileńskiej na takim że kursie w dniu 8-go grudnia tegoż roku w Wilnie, uchwaliło opodatkowanie się dobrowolne po 2 zł. miesięcznie na rzecz Katolickiego Funduszu Wydawniczego.
Dzięki tej zbożnej inicjatywie, Księgarnia św. Wojciecha [s. 55] w Poznaniu, z której działalnością uznano za stosowne połączyć losy Funduszu, wydała szereg dzieł wartościowych pod względem treści a tańszych w cenie, które uzyskały szersze rozpowszechnienie. Obniżka jednak ceny książki katolickiej nie dosięgła jeszcze poziomu, na jakim znaleźć się powinna. Poziom ten zostanie osiągnięty, gdy liczba uczestników Funduszu, wzrośnie w sposób naprawdę wydatny.
Dlatego uznaję za stosowne zalecanie Przewielebnemu Duchowieństwu, by zechciało połączyć swojo wysiłki z wysiłkami Duchowieństwa wymienionych Diecezji, a można mieć w Bogu nadzieję, że wkrótce i Duchowieństwa całej Polski. Byłbym szczerze rad, gdyby poszczególne Konferencje Dekanalne, idąc za przytoczonym wzorem, zajęły się tą sprawą, oraz gdyby Przewielebna Duchowieństwo zechciało zjednywać członków dla Funduszu spośród wiernych stanu świeckiego. Nadmieniam, że miesięczna składka 2-złotowa nie stanowi w gruncie rzeczy ofiary, gdyż uczestnicy Funduszu otrzymują za wpłaconą sumę wydawane przez Fundusz książki po znacznie obniżonej cenie. Chodzi więc nie tyle o ofiarę bezinteresowną, ile o zapewnianie stałego odbioru dla wydawanych książek.
W tej sprawie Kardynał Sekretarz Stanu przesłał do Pasterza Diecezji Pińskiej w liście z dnia 9 sierpnia 1935 r. następujące słowa zachęty:
„Ta myśl znalazła tak wielkie uznanie u Ojca św., iż nie tylko zaszczycają najwyższą swoją pochwałą, lecz ponadto stawia za wzór do naśladowania kapłanom całej Polski”.
Wiedząc, z jaką gorliwością Duchowieństwo naszej Diecezji usiłuje spełniać życzenia Ojca chrześcijaństwa, jestem przekonany, że słowa te odniosą pożądany skutek.
Uczestnictwo w Funduszu należy zgłaszać pod adresem: Księgarnia św. Wojciecha, dla Katolickiego Funduszu Wydawniczego, Wilno, ul. Dominikańska 4.
(-) † A. Szelążek
Biskup Łucki
(-) Ks. Jan Szych
Kanclerz