

Ks. bp A. P. Szelążek, biskup łucki, Pismo nr 7381 w sprawie budowy domów katolickich, Łuck, 27 grudnia 1934, Miesięcznik Diecezjalny Łucki 10(1935) nr 1, s. 10-12.
BISKUP ŁUCKI
Nr 7381.
Łuck, dnia 27 grudnia 1934 r.
W sprawie budowy domów katolickich.
Do Ukochanych Kapłanów i Wiernych
Diecezji Łuckiej
Już w pierwszym roku rządów naszych na stolicy Biskupiej rzuciliśmy hasło tworzenia w Diecezji jednolitej Akcji Katolickiej, o której powiada Ojciec Św., że „kapłani uważać ją muszą, jako konieczny czynnik swego urzędu pasterskiego, wierni zaś jako swój obowiązek życiowy”. (Pius XI w liście do kardynała Gasparri’ego z dnia 24. I. 1927 r.), przez nią bowiem spełnia się dzieło „budowania Ciała Chrystusowego” (Efes. IV, 12).
W tym czasie rozwinęły się znacznie, mimo licznych trudności, Stowarzyszenia Młodzieży, zrzeszając w swoich szeregach przeszło dwa tysiące członków. Niedawno powstały centrale Katolickiego Stowarzyszenia Mężów i Kobiet, których oddziały tworzą się na prowincji. W niektórych parafiach z zadziwiającą sprawnością rozwijają działalność Parafialne Akcje Katolickie, co okazało się szczególnie w okresie propagandy „Życia Katolickiego”. Nie można bez wzruszenia myśleć o fakcie, że osoby wszystkich stanów w dnie mroźne dyżurują w przedsionku świątyni, lub udają się do domów prywatnych w celu rozprowadzenia pisma diecezjalnego, lub że ubodzy oddają ostatni grosz, by, jak wyznają to skromnie, poprzeć katolicką gazetę. Coraz więcej jest katolików świeckich, którzy za sprawą Ducha św., przy udziale gorliwych duszpasterzy, pojmują wielką godność „Królewskiego Kapłaństwa” (Piotr II, 9). [s. 11]
Na widok wzrastających szeregów apostołów świeckich radością wypełnia się serce Pasterza, nie możemy jednak zamykać oczu na trudności jakie się piętrzą przed Akcją Katolicką w naszej diecezji.
Szczególnie dotkliwym jest brak stosownych lokali do zebrań. Zaledwie kilka mamy kościołów, przy których istnieją sale parafialne, a i te z powodu skromnych wymiarów nie wystarczają na potrzeby dzisiejsze.
Akcja Katolicka tymczasem nie może normalnie rozwijać się bez domu katolickiego, w którym oprócz sali do zebrań ogólnych Oddziałów Stowarzyszeń A. K., Bractw i in. byłyby przynajmniej pokoje na bibliotekę parafialną i świetlicę dla młodzieży.
Rolę akcji na terenie domów katolickich wyraził już Pius X, gdy mówił, że w czasach dzisiejszych z amboną zespolić należy działalność na sali parafialnej. Warunki powojenne wielokrotnie spotęgowały znaczenie tych słów.
Obecnie w okresie aktualności życia organizacyjnego, akcja duszpasterska nie może ograniczyć się do form dotychczasowych. Musi wyjść poza kościół, w przeciwnym razie nie osiągnie zbawiennych owoców.
Te względy mając na uwadze, zarządzamy podjęcie budowy domów katolickich we wszystkich parafiach diecezji naszej. Wykonanie tego dzieła powierzamy trosce Księży Proboszczów i wzywamy wszystkich Wiernych Diecezjan do okazania swym duszpasterzom skutecznej pomocy.
Zdajemy sobie sprawę w całej pełni z trudności, w jakiej znajduje się parafia w dobie powojennego zniszczenia i trwającego kryzysu, tym niemniej rzucamy to wezwanie ufni w pomoc Bożą i pewni, że Kapłani i Wierni Diecezji naszej, zahartowani w bojowaniu o zwycięstwo sprawy Chrystusa Pana, znajdą drogi do budowy domów, które staną się ostoją katolickiej oświaty i życia społecznego parafii.
Uczyniono już niezmiernie wiele w dziedzinie [s. 12] podźwignięcia z ruin oraz budowy świątyń, tworzenia zakładów opiekuńczych, organizowania innych dzieł miłosierdzia i zdrowej oświaty.
Nie zaniedbując pracy na tym polu, z kolei przystąpić potrzeba do stawiania domów katolickich.
By parafiom ułatwić podejmowanie budowy jak również, by zapewnić jednolitość prowadzonej na terenie całej diecezji budowy, polecamy Kurii naszej przygotować i rozesłać projekt planu domu katolickiego, odpowiedni do potrzeb każdej parafii. Zarządzamy również, by kwestę, zebraną w dniu święta Papieskiego (17. II. 1935 r.) i uroczystość Chrystusa Króla przeznaczono na ten cel.
Z radością donosimy Wam Ukochani Bracia, że J. Wielmożny Pan Janusz Książę Radziwiłł, Prezes D. I. A. K. złożył znaczną ofiarę na zapoczątkowanie „Funduszu Budowy Domów Katolickich na Wołyniu”. Jest to jeden z licznych dowodów, że ziemiaństwo polskie, mimo ciężkich warunków, przejęte jest gotowością podtrzymania świetnych Tradycji przodków.
Nie wątpimy, że w Diecezji naszej i na obszarze Polski całej znajdą się liczne osoby szlachetne i ofiarą swoją, w miarę sił, przyczynią się do zasilenia Funduszu, który stanie się źródłom pomocy budowlanej dla najuboższych parafii.
(-) † Adolf Szelążek
Biskup Łucki
(-) Ks. J. Szych
Kanclerz