

Ks. A. Sz. [P. Szelążek], Rec. W. Kosiakiewicz, „Mój syn wstępuje do szkoły”, Poznań 1914, Miesięcznik Pasterski Płocki, 9(1914) nr 2, s. 75.
„Mój syn wstępuje do szkoły” nap. Wincenty Kosiakiewicz, Poznań 1914. Znany zaszczytnie z wielu prac literackich pisarz obdarzył nas nowym dziełkiem, które odpowiada palącej współczesnej potrzebie. Dziełko to niewielkiej objętości, — zaledwie 60 str. mające, — zawiera szereg rad, danych przez ojca piątoklasiście synowi, aby uodpornić jego umysł i serce na mogące go spotkać niebezpieczeństwa w koleżeńskim współżyciu. Treść broszury owiana jest gorącym uczuciem miłości ojcowskiej. Obejmując, szeroki zakres umysłowości ludzkiej, autor wysnuł ze swej duszy syntezę prawd najwyższych w momentach ich refleksyjnego oddziaływania na umysły młodzieńcze. Uderza w tej pracy głębokie ujęcie organicznej całości i harmonii tych prawd; ich dostosowanie do praktyki i uprzystępnienie dla umysłów, które zaledwie poczynają uświadamiać sobie najwyższe zagadnienia życiowe. Uderza także wszechstronna ocena psychiki młodzieży, reagującej na nie w różnorodny sposób. Autor z niezachwianą konsekwencją wskazuje młodzieńcowi konieczność obrony wiary przed szeregiem niebezpieczeństw, oraz trafnie nakreśla wytyczne godzenia obowiązków koleżeńskich z niezależnością swoich przekonań. Trzeba mieć w swej duszy bogatą treść, aby taką syntezę stworzyć; trzeba własnym przeżyciem wyśledzić w labiryncie twierdzeń ledwie dostrzegalne nici, które łączą poznane prawdy; trzeba własnym doświadczeniem stwierdzić ich wpływ realny na urobienie danego poziomu etycznego i doścignąć niepospolitej wyżyny umysłowej, aby tak trafnie przemówić do serca ukochanej młodzieży. Spodziewać się można, iż książka p. K. będzie czytana z wielkim zainteresowaniem się nie tylko przez uczącą się młodzież, ale i przez ich kierowników.
Ks. A. Sz.