

[Ks. bp A. P. Szelążek, sufragan płocki], Podział dostatków, Miesięcznik Pasterski Płocki 13(1918) nr 10, s. 194-195.
SOCJOLOGIA KATOLICKA.
XXVIII.
Podział dostatków.
Stan kwestii. Ponieważ bogactwo jest wynikiem natury, kapitału i pracy, pytanie więc, jaki zysk przynależy każdemu z tych czynników, jaki stopień własności przypada każdemu z nich. Tę to kwestię w dalszych rozdziałach rozbierać będziemy.
Zyski. Sprawiedliwość domaga się, aby różne czynniki, które się na wytwórczość złożyły, miały udział w wynagrodzeniu, w stosunku do danego wysiłku, który sprawił przybytek ekonomiczny.
Zazwyczaj jednak inaczej się dzieje: wytwór ostateczny uważany jest za wyłączną własność przedsiębiorcy, który może go zbywać dowolnie, nie zdając rachunków nikomu. Jeżeli do rachunków nie jest obowiązany, to winien jednak wynagrodzenie robotnikom, którzy pracy dokonali, kapitalistom, którzy mu funduszu pożyczyli, nie będąc z nim w spółce, wreszcie właścicielowi gruntu i sił naturalnych miejscowych. Robotnikom więc zapłatę, kapitaliście procent, właścicielowi gruntu dzierżawą; jeżeli co pozostaje to stanowi jego zysk.
Przedsiębiorca zatem podaje pomysł, kieruje interesem, ponosi za niego odpowiedzialność; a zyskiem jest mu nadwyżka w cenie sprzedażnej produktu nad sumą kosztów wytwórczości. Zwie się to także dochodem netto w przeciwstawieniu z dochodem brutto, który zawiera całość pożytku, wytworzonego przez dane przedsiębiorstwo.
Przyczyny niestałości zysków. Jest ich wiele, ale trzy są najgłówniejsze:
1-o Pierwsza przyczyna jest dalsza; stanowi ją rodzaj nauki przygotowawczej, jakiej dane przedsiębiorstwo wymaga. Im nakład czasu, pracy i wydatków był większy, tym większe ma przedsiębiorca prawo do zwyżki zysku.
2-o Druga przyczyna jest bliższa; wypływa ona z rodzaju samego przedsiębiorstwa: jeżeli zyski są wątpliwe, tedy przedsiębiorca, podlegając większemu ryzyku, zapewnia sobie zysk większy w razie powodzenia.
3-o Trzecia przyczyna leży w zaletach umysłowych i moralnych, w uzdolnieniu samego przedsiębiorcy.
4-o Zewnętrzne przyczyny wpływają nareszcie na wysokość zysku; napływ kapitałów, powodujący konkurencję; spółka przedsiębiorstw zmniejszająca ogólny nakład; zespolenie ludzi, uprawiających fach jeden, i t. d. [s. 195]
Uprawnienie zysku. Socjaliści szczególnie przeczą prawu do zysku przedsiębiorcy. Według nich wyciśnięty on jest wraz z potem stanu roboczego (sweating — system, o którym wyżej). Nie zgadza się to bynajmniej z prawdą, gdyż:
1-o Przedsiębiorca kieruje interesem; do tego potrzeba uzdolnienia, rozwiniętego przez pracę; potrzeba ciągłej czujności i przewidzenia niebezpieczeństw, zaradności w najmniejszych szczegółach i komplikacjach.
Otóż ten dozór i kierownictwo niezbędne do osiągnięcia powodzenia, jest pracą, mającą wartość ekonomiczną i zasługującą na wynagrodzenie.
2-o Przedsiębiorca wystawia się na ryzyko strat, które muszą być pokryte.
3-o Wreszcie przedsiębiorca nie zużywa sam swoich dostatków, ale powierza je drugim, aby owocowały. Ta ofiara i wstrzemięźliwość domagają się również wynagrodzenia.
Przyczyny, od których zależą zyski, są liczne; wymieniamy główniejsze.
Pierwszą przyczyną, wpływającą na zmniejszenie zyskowności przedsiębiorstwa jakiego, jest silna konkurencja producentów tego samego rodzaju; jak znów przeciwnie, silny popyt klientów pociąga zwyżkę zysków.
Druga przyczyna. Im większe jest ryzyko, tym słuszniej należy się zysk większy.
Trzecia przyczyna. Osobiste zalety przedsiębiorcy, jego rozum, zmysł akuratności, oszczędność, pomysłowość jego, wpływają oczywiście na większe jego zyski, gdyż nawet przy równych cenach zbytu, wyprodukować potrafi taniej, niż jego współzawodnicy.
Cywilizacja czyli uogólnienie korzyści różnych wynalazków wpływa na obniżkę zarówno procentów, jak i zysków: kredyt staje się dostępniejszy, to samo i z wykształceniem; ryzyko również zmniejsza się dzięki rozmaitym ulepszeniom w przemyśle i handlu.
Odróżnić należy zysk od odsetki z kapitału. Zyskiem nazywa się przychód wypadkowy od kapitału; odsetką jest dochód pewny. Pierwszy przypada kapitaliście, gdy wprost od siebie używa kapitału do wytworzenia produkcji jakiej; drugą pobiera właściciel kapitału jedynie za jego wypożyczenie i ryzyko ponoszone. Jeżeli jakie przedsiębiorstwo chybi, tedy strata nie powinna dotknąć: ani właściciela fabryki lub składu, któremu dzierżawa należy się w każdym wypadku, ani tego, kto funduszu dostarczył, ani ludzi płatnych, lecz wyłącznie przedsiębiorcę.
Ważność społeczna tej kwestii. Zawikłanie węzła społecznego zasadza się całkowicie prawie na stosunku zysku do wypłaty zarobku. Gdy nadejdzie dzień, w którym sprawiedliwość będzie sumiennie zachowana przy podziale dochodów, choć może wszystkie trudności nie znikną jeszcze, krok znaczny uczyniony będzie ku uspokojeniu umysłów i zgodzie stanów między sobą.