

[Ks. A. P. Szelążek], Przesilenie w produkcji, Miesięcznik Pasterski Płocki 13(1918) nr 4, s. 86-89.
SOCJOLOGIA KATOLICKA.
XXVII
Przesilenie w produkcji.
Stan rzeczy. Przesileniem zowią wstrząśnienie stosunków, stanowiących równowagę pomiędzy wytwórczością a popytem, które to wstrząśnienie odbija się w różnych dziedzinach produkcji. O podobnych przesileniach wyrażono się, że są rzeczywistymi chorobami organizmu ekonomicznego.
Bywają przesilenia nadprodukcji, i przesilenia niedostatku produkcji.
1-o Przesilenia nadprodukcji. Te zachodzą w skutek zbytniego napływu niektórych produktów, co spowodowywa sprzedaż ich za bezcen. Źródłem tego bywa nadmiar wytwórczości lub też fałszowanie produktów.
2-o Przesilenie z niedostatku produkcji jest skutkiem rzadkości produktów, wynikłej: a) z wypadków wyjątkowych i bardzo ważnych, jak wojna lub jej zagrożenie, rewolucja wewnętrzna, nieurodzaj ziemi; b) z nadmiernego umiejscowienia kapitałów przez budowę zbyt licznych, na przykład, kolei żelaznych, co działa na umniejszenie kapitałów ruchomych
Ogólne skutki przesileń w produkcji, są prawie zawsze te same: powstrzymanie stosunków zamiennych czyli handlu, ścieśnienie kredytu, podwyższenie procentów bankierskich, spadek cen.
Godne jest uwagi, że powszechny spadek w cenie towarów zjawia się nie tylko gdy jest nadprodukcja, ale także, co jest mniej zrozumiałe, gdy deficyt ma miejsce w pewnej gałęzi przemysłu. Daje się to zrozumieć na przy kładzie. Przypuśćmy, że zaszedł rok nieurodzajny: produkty spożywcze wzrosły w cenie, spożywca musi wydać większą część swego mienia na artykuły do życia niezbędne, składnicy zbywać je muszą po cenach niższych, chociażby ze stratą. [s. 87]
Konkurencja i wytwórczość Konkurencja czyli współzawodnictwo jest działaniem ekonomicznym, przez który wytwarza się i zbywa towary jednocześnie i równolegle z innymi. System konkurencyjny panuje tam, gdzie państwo pozostawia swym poddanym dowolne kierownictwo ich działalności przemysłowej lub kupieckiej. System ten przedstawia zarówno korzyści i niekorzyści.
1-o Korzyści konkurencji. Najwybitniejsze są następujące: a) z punktu moralnego; system konkurencyjny tym się zaleca, że zostawia człowiekowi odpowiedzialność za jego czyny, b) z punktu ekonomicznego, ten system utrzymuje równowagę między wytwórczością, a zbytem, żywi współzawodnictwo przemysłowców z korzyścią dla postępu i dla ludzi uboższych, mogących nabywać produkty handlu po cenach miarkowanych konkurencją;
2-o Niekorzyści konkurencji. Te są, niestety, realniejsze od korzyści: owa równowaga między zbytem a produkcją nie zawsze wynika ze swobody, bo widzi się często zachodzące przesilenia w skutek nadprodukcji lub jej braku; współzawodnictwo daje też powód do tańszej wytwórczości dla utrzymania się na rynku, na czym traci gatunek artykułów handlu, i spowodowana jest obniżka płacy robotników, skąd znów częstsze bunty z ich strony.
Maszyny i wytwórczość. Wynalazek maszyn i zastosowanie ich do przemysłu wywarły znaczny wpływ na sposób i na owoce wytwórczości. I tu zaznaczyć należy cenne korzyści obok niezaprzeczenie ujemnych stron, wywołujących przesilenia w produkcji.
1-o Niekorzyści systemu mechanicznego: a) Rozwój przemysłu maszynowego, przynosząc wyższe wynagrodzenia przy zmniejszonej pracy, wyludnia wieś, gdzie życie jest zdrowsze i moralniejsze niż w miastach; b) wielkie hale maszyn są powodem niejednokrotnych wykroczeń przeciw obyczajom, przy wspólności robotników obu pici; powodem wyzysku w przedłużeniu czasu roboczego lub użyciu nocy nawet do pracy kobiet i dzieci; c) gdy maszyna zastępuje dziesięciu, dwunastu ludzi, równa ich liczba jest pozbawioną pracy; d) praca ręczna wymaga pewnego zastanowienia, maszynowa zabija myśl i prowadzi do ogłupienia.
2-o Korzyści w użyciu maszyn. Jest ich wiele więcej, niż stron ujemnych, i nie ustępują im w znaczeniu; że wymienimy tylko: a) Dzięki maszynom oszczędza się siły ludzkie, produkcja wzrasta znacznie, fabrykacja jest regularniejsza i doskonalsza. Zmniejszenie kosztu wyrobów dozwala zbywać je po tańszych cenach, skąd i postęp w dobrobycie klasy pracującej; b) Chociaż maszyny zastępują człowieka i niejedno zmieniają położenie, zmuszając robotnika do szukania gdzie indziej zarobku, natomiast nowe stwarza zajęcia i wywołują zapotrzebowanie liczniejszych jeszcze robotników. [s. 88]
Biorąc przykład z kolei żelaznych, które zniosły ruch konny i kołowy, członkowie dawnych poczt stali się ajentami handlowymi, urzędnikami i korespondentami różnych kupieckich stowarzyszeń, a liczba ich wzrosła niezawodnie w dwójnasób.
c) Wprowadzenie maszyn zmieniło warunki robotnika, ale mu ujmy nie przyniosło; na przykład, na początku XIX w., zaledwie 8000 osób przędło i tkało materie bawełniane w Anglii, i zarobek ich nie przenosił 4 milionów franków; dziś 500,000 osób znajduje pracę w rękodzielniach bawełnianych, zarabiając od 700 do 800 milionów franków.
Sposoby zapobiegające przesileniom wytwórczości. W wielu krajach powstały umowy dla zapobieżenia przesileniom i upadkowi cen towarów. Oto najgłówniejsze: „
l-o Kartel. Producenci poddają się wzajemnej umowie, tyczącej się głównie wysokości produkcji, przyjmowaniu zamówień, cen sprzedażnych, i t. p. Każdy producent zachowuje jednak indywidualność swoją i własność swego przedsiębiorstwa, w czym właśnie kartel różni się od trustu.
2-o Trust. Słowo to z angielskiego znaczy zaufanie, faktycznie jest zjednoczeniem konwencjonalnym wszystkich lub części producentów pewnej gałęzi przemysłu, w jedno przedsiębiorstwo, dla zapobieżenia konkurencji między nimi, i osiągnięcia najlepszych cen za dany towar.
Trusty amerykańskie prowadzą do zlania się wszystkich przedsiębiorstw prywatnych w niezmiernie obszerne stowarzyszenia, na które fabrykanci zdają własność swych przedsiębiorstw w zamian za odpowiednią liczbę akcji fabrycznych.
Tego rodzaju zjednoczenia obejmują tylko wytwory zwyczajne, których użyteczność jest powszechna; muszą też mieć opiekę ceł ochronnych przed zagraniczną konkurencją, oraz współudział kompanii kolei żelaznych, które, zaprowadzając taryfy różniczkowe, umożliwiają walkę zwycięską z konkurencją wewnętrzną. W Stanach Zjednoczonych powstały z kolei trusty na naftę, węgiel, miedź, stal; świeżo zaś powstaje trust oceaniczny między różnymi towarzystwami okrętowym, angielskimi, amerykańskimi i niemieckimi.
Co myśleć o trustach? Mają one dobre, ale i poważnie ujemne strony:
1-o Korzyści trustów. Dwie najważniejsze korzyści są: a) że regulując wytwórczość zapobiegają przesileniom i zapewniają swym robotnikom pewne bezpieczeństwo przeciw niedostatkowi pracy zarobkowej; b) wydając produkcję na olbrzymią skalę kierują rynkiem zbytu, i mogą ceny obniżać dla zwiększenia konsumpcji.
2-o Niekorzyści trustów są tak znaczne, że wywołały w Stanach Zjednoczonych wydanie praw im przeciwnych, — jednak bez wielkiego skutku, a) Stowarzyszenia te rozporządzają środkami pieniężnymi tak [s. 89] znacznymi, że mogą w danej chwili stać się potęgą niebezpieczną dla rządu krajowego: jest to państwo w państwie, b) Dzierżąc prawdziwy monopol, trzymają na łasce swej spożywcę i stanowią ceny podług swej potrzeby, podwyższając je n. p. w kraju przez wywożenie nadmiaru produkcji za granicę.
Jednym słowem są to przejściowe koalicje spekulantów, nie wytwórców, którzy na wielkich rynkach sprawiają chwilową zwyżkę lub zniżkę danego towaru w celu operacji na krótki termin, przynoszącej wielkie zyski. Bywają też podobne „ententy” chwilowe między producentami, dla prędkiego zysku na pewnym produkcie, pools = pui, które ustają po osiągnięciu celu swego.